Sport

TRANSMISJE NA ŻYWO >>

s5 logo2

Dzisiaj jest: 16 listopada 2018    |    Imieniny obchodzą: Maria, Edmund, Marek

Tym razem mecz wyjazdowy nie ułożył się dla stalowców równie pięknie, jak ostatnio w Chełmie czy Ostrowcu Świętokrzyskim, ale kraśniczanie znów nie wrócili z pustymi rękami. W Wólce Pełkińskiej zanotowali remis 1:1.
Trzeba przyznać, że mieli trochę szczęścia. Groźniejszym zespołem była miejscowa Wólczanka. Pierwszą połowę udało się co prawda zagrać kraśniczanom na remis, ale tuż po wznowieniu gry gospodarze objęli prowadzenie. Jednak w Stali nie od dziś panuje zasada, że jak trwoga, to do… Króla. W 71 min Rafał zdecydował się na uderzenie z ponad 30 metrów, a piłka ugrzęzła w siatce. Stal jest wciąż niepokonana na wyjeździe od 16 września.
Do końca piłkarskiej jesieni pozostały jeszcze dwie kolejki. W najbliższej podopieczni Jarosława Pacholarza gościć będą Wiślan Jaśkowice. Tydzień później czeka ich trudny wyjazd do Radzynia Podlaskiego. Aktualnie stalowcy zajmują szóste miejsce w tabeli (lideruje mająca o sześć punktów więcej inna Stal, z Rzeszowa), ich najbliżsi rywale odpowiednio: 14. (Wiślanie) i 7. (Orlęta).
Wólczanka Wólka Pełkińska – Stal Kraśnik 1:1 (0:0)
Bramka dla Stali: Król 71
Stal: Ciołek – Gajewski, Pietroń, Mazurek, Świech, Wawryszczuk, Nowak (79 Adamczuk), Szewc (67 Czelej), Król, Drozd, Maj
PS, fot. www.stalkrasnik.pl

stal krol wolczanka

Tak składa się do strzału najlepszy pomocnik grupy IV piłkarskiej trzeciej ligi Rafał Król

0
0
0
s2smodern